Dopiero otwierasz obiekt i nie ma go jeszcze nigdzie w sieci? Wtedy nie ma czego zestawiać. Założę ci profil na Bookingu od zera za 1500 zł.
Zobacz, co obejmuje zakładanie profiluAudyt obecności w sieci
Gość składa sobie obraz twojego obiektu z kilku miejsc naraz
Z twojej strony, z Bookingu, z portali noclegowych, z wizytówki Google. Te miejsca często mówią co innego. Gość ich nie porównuje, on widzi jedną całość i wierzy w każdą część.
Sprawdzam twoją stronę i twoje ogłoszenia na portalach. Booking blokuje automatyczne pobieranie, więc jego kartę przeglądam ręcznie i zaznaczam w raporcie, jeżeli akurat się nie otworzy. Wizytówki Google nie obejmuję. Jej treść powstaje w sposób, którego nie da się rzetelnie odczytać z zewnątrz.
Audyt to sprawdzenie tej całości. Przechodzę miejsce po miejscu, porównuję informacje i wypisuję każdą nieścisłość.
Co dostajesz na koniec
Dokument z listą rozjazdów. Dla każdego rozjazdu podaję, gdzie dokładnie jest i co się nie zgadza. Zwykła lista do przejrzenia.
Bywa jednak, że rozjazdów nie ma, bo nie ma czego porównywać. Wtedy dostajesz to samo w drugą stronę: wykaz miejsc, w których gość nie znajduje u ciebie odpowiedzi i musi jej szukać na portalu. To wynik równie użyteczny i zdarza się częściej, niż wygląda.
Trzecia możliwość jest taka, że wszystko się zgadza. Wtedy mówię to wprost.
Czego potrzebuję od ciebie
Adresów. Link do twojej strony i linki do twoich ogłoszeń na portalach. Żadnych haseł, żadnych dostępów do twoich kont.
Ile to trwa
Do pięciu dni roboczych od przekazania adresów, zwykle krócej. Jeśli zdarzy się coś, przez co nie zdążę, dowiadujesz się o tym ode mnie wcześniej, nie po terminie.
Ile kosztuje: 690 zł
To cena audytu obecności w sieci. Nie doliczam VAT, więc tyle płacisz.
Czego audyt nie daje
Sam z siebie niczego nie poprawia, to diagnoza, nie naprawa. Poprawki robisz ty albo robię ja, ale to osobna usługa.
Nie obiecuję wzrostu rezerwacji o konkretny procent, takich danych nie mam. Wiem tylko, że rozjazdy mylą gości.
Wynik ma też datę ważności, bo portale same zmieniają treści. Po dłuższym czasie audyt warto powtórzyć.
Utracona rezerwacja
Ceny: opis w portalu podaje inne widełki niż cennik na tej samej stronie
Moja strona, cennik
„Ceny za dobę są zawsze ceną za pokój. Podane kwoty to ceny od, dokładną stawkę dla wybranych dat podamy telefonicznie albo mailowo.”
Portal noclegowy, opis obiektu
„Ceny noclegów w naszym pensjonacie wahają się od 150 zł do 395 zł za pokój”
Najciekawsze: ten sam portal przeczy sam sobie. Kilka akapitów niżej, na tej samej stronie, wisi poprawny cennik: 155, 160, 165, od 180 do 185, 205, 230 i 430 zł, a strona właściciela podaje tylko minima za typ pokoju i żadnej górnej granicy. Opis jest stary, cennik aktualny, a gość czyta to, co widzi pierwsze. Kategorię i nazwę obiektu sprawdzam jeszcze w rejestrze państwowym: bez zaszeregowania „pensjonat” odpada z definicji.
- ceny w opisie: z „150 do 395 zł” na minima za typ pokoju: od 155, od 180, od 230, od 430 zł
- pole „Obiekt czynny”: z „przez cały rok” na sezon od kwietnia do października
- nazwa w opisie: z „w naszym pensjonacie” na „w Carynce”; kategorię „Kwatery prywatne” zostaw
Granice audytu
Czego nie dało się sprawdzić z zewnątrz
- Panel właścicielski portalu: widać tylko pola publiczne, nie zawartość po zalogowaniu.
- Ceny i dostępność po wyborze terminu: sprawdzam wyłącznie pola stałe.
- To, które źródło mówi prawdę: rozstrzygam tam, gdzie mam dowód. Gdzie dowodu nie ma, zostaje pytanie do ciebie.
- Odległości podawane przez portal: sprawdzam ich wzajemną zgodność, nie odległość w terenie.
Przykłady z prawdziwego audytu
Cztery rzeczy, które właściciel zobaczył dopiero, gdy ktoś je zestawił
Wszystkie pochodzą z jednego audytu przeprowadzonego we wrześniu 2026 roku. Obiekt świadomie nie jest nazywany.
Kuchnia i łazienki
Aneks kuchenny w każdym pokoju. Pokoje rodzinne z własną łazienką.
Aneks w jednym apartamencie. Własna łazienka w dwóch pokojach z dziesięciu.
Opis był po angielsku, więc właścicielowi umknął. Gość z zagranicy czytał go bardzo uważnie.
Pora roku
O każdej porze roku.
Zamknięty od listopada do marca.
Gość szukający noclegu zimą widział zaproszenie bez pokrycia i szedł dalej. Właściciel nie ma jak się dowiedzieć, że tacy goście w ogóle byli.
Ceny, oba zdania w tym samym ogłoszeniu
Stare ceny.
Ceny aktualne.
Obie wersje leżały obok siebie i mówiły co innego. Do tego błędne określenie „pensjonat” w opisie obiektu. Kategoria „Kwatery prywatne” była właściwa.
To, czego nie było nigdzie
Wszystko o aneksie kuchennym, którego nie ma.
Wejścia na szlaki 5 do 10 minut spacerem.
Najmocniejszej przewagi tego miejsca zabrakło w opisach obu sprawdzonych portali. Na Bookingu pisali o niej tylko goście w opiniach.
6obiektów na dwanaście sprawdzonych
nie miało potwierdzonej sprzeczności. Miało coś gorszego: stronę, która z dziesięciu pytań gościa zostawia bez odpowiedzi co najmniej sześć.
Częstszy przypadek niż rozjazd
Twoja strona może nie mówić nic złego. Może nie mówić nic
Wziąłem dwanaście obiektów z jednego regionu: pierwszy przebieg zrobiło narzędzie, a każdą podejrzaną pozycję sprawdziłem potem ręcznie. Prawdziwą sprzeczność miały dwa. Sześć innych miało coś, czego gość nie zgłosi, bo po prostu odchodzi.
Tak wygląda strona, która stoi i wygląda przyzwoicie. Gość wchodzi na nią z dziesięcioma pytaniami i co najmniej sześć zabiera ze sobą dalej.
Jak wygląda przegląd wielu obiektów
To jest pierwszy przebieg, jeszcze przed sprawdzeniem każdej pozycji u źródła. Coś podejrzanego wyszło przy pięciu obiektach.
Obiekty są nierozpoznawalne i żaden z nich niczego ode mnie nie dostał. Robiłem to dla siebie, żeby sprawdzić, jak często ten problem w ogóle występuje.
| Obiekt | Pól znalezionych | Do sprawdzenia | Wewnętrzne | Niepobrane |
|---|---|---|---|---|
| Obiekt A | 7 | 3 | 1 | 0 |
| Obiekt B | 7 | 2 | 0 | 1 |
| Obiekt C | 8 | 1 | 1 | 0 |
| Obiekt D | 9 | 1 | 1 | 0 |
| Obiekt E | 8 | 1 | 0 | 0 |
| Obiekt F | 8 | 0 | 1 | 0 |
| Obiekt G | 5 | 0 | 0 | 1 |
| Obiekt H | 4 | 0 | 0 | 0 |
| Obiekt I | 6 | 0 | 0 | 0 |
| Obiekt J | 8 | 0 | 0 | 0 |
| Obiekt K | 5 | 0 | 0 | 0 |
| Obiekt L | 7 | 0 | 0 | 0 |
Potem sprawdziłem wynik, pozycja po pozycji, każdą w jej źródle. Prawdziwe sprzeczności potwierdziły się przy dwóch obiektach, reszta okazała się fałszywym alarmem. Dlatego nikt nie dostaje ode mnie pierwszego przebiegu, tylko to, co sam sprawdziłem.
Gość odszedł, a ty nawet nie wiesz, że szukał odpowiedzi na twojej stronie.
Gość może nie napisać i nie zadzwonić z tym pytaniem. Może wrócić na portal, gdzie wszystko to jest wypisane, i zarezerwować tam.
Płacisz wtedy prowizję za gościa, który już był u ciebie na stronie.
Sprawdź sam
Samosprawdzenie w kwadrans
Masz telefon przy sobie, a twoje ogłoszenie jest w nim na wyciągnięcie ręki. Odpowiedz na dziesięć pytań, porównując to, co widzi gość. Nie loguj się nigdzie, wszystko sprawdzisz jako zwykły odwiedzający.
Pytanie 1 z 10Zostało 9
-
Pytanie 1 z 10
Godziny zameldowania i wymeldowania
Otwórz swoje ogłoszenie w portalu oraz swoją stronę albo wizytówkę Google i znajdź w jednym i w drugim godziny zameldowania i wymeldowania.
Czy godziny są takie same w obu miejscach?
Gość trzyma się godziny z portalu, bo to ją widział przy rezerwacji, więc jeśli u ciebie jest inna, pierwsze spotkanie przy drzwiach zaczyna się od sprostowania.
Gość, który planuje przyjazd po pracy, nie wie, czy zdąży odebrać klucze, więc pyta o to telefonicznie albo wybiera obiekt, w którym to napisano.
-
Pytanie 2 z 10
Miesiące otwarcia
Otwórz kalendarz dostępności w portalu i zobacz, w których miesiącach pokazuje twoje terminy jako dostępne. Porównaj z miesiącami, w których faktycznie przyjmujesz gości.
Czy kalendarz pokazuje jako dostępne tylko te miesiące, w których faktycznie przyjmujesz gości?
Gość, który chce przyjechać po sezonie, zobaczy zaproszenie do rezerwacji, a odmowa będzie wyglądać na twoją winę, bo to portal obiecywał termin, nie ty.
Gość nie wie, czy jesteście otwarci w terminie, o którym myśli, i sprawdza to u konkurencji zamiast u was.
-
Pytanie 3 z 10
Zwierzęta
Otwórz swoje ogłoszenie w portalu oraz swoją stronę albo wizytówkę Google i sprawdź, co każde z nich mówi o zwierzętach, razem z opłatą.
Czy zasady dla zwierząt, razem z opłatą, są opisane wszędzie tak samo?
Gość z psem, któremu portal napisał, że zwierzę jest akceptowane, przyjedzie w dobrej wierze i przy meldunku on będzie miał dowód w telefonie, a nie ty.
Gość z psem nie znajduje odpowiedzi i zakłada najgorsze, bo tak jest bezpieczniej dla jego planów.
-
Pytanie 4 z 10
Dzieci i łóżeczka
Sprawdź w portalu i na stronie, co jest napisane o dzieciach: od jakiego wieku przyjmujesz i czy łóżeczko dziecięce jest dostępne, a jeśli tak, za jaką opłatą.
Czy informacje o dzieciach i łóżeczku zgadzają się we wszystkich miejscach?
Rodzice planują pobyt wokół jednego zdania o łóżeczku, więc jeśli przy rezerwacji okaże się ono inne, poszukają obiektu, którego opis to potwierdza.
Rodzice planują pobyt wokół łóżeczka i wieku dziecka, a gdy tego nie ma, wybierają miejsce, które o tym pisze.
-
Pytanie 5 z 10
Śniadania i kuchnia
Sprawdź w obu miejscach, co się dzieje z jedzeniem: czy śniadania są, ile kosztują i o której są wydawane, oraz czy gość ma dostęp do kuchni.
Czy opis śniadań i kuchni mówi to samo w portalu i na stronie?
Gość, który przeczytał, że śniadanie jest w cenie, nie zrezygnuje z niego przy stole, więc różnicę między dwoma opisami zapłacisz ty.
Gość nie wie, czy ma przywieźć jedzenie, czy dostanie śniadanie, a to jedna z pierwszych rzeczy, które planuje.
-
Pytanie 6 z 10
Liczba pokoi i miejsc
Znajdź w opisie obiektu lub w polu z jego łączną liczbą pokoi, domków i miejsc deklarowaną wielkość oferty. Porównaj ją z rzeczywistą liczbą dla tego samego zakresu: całego obiektu albo jego wystawionej części. Nie licz wolnych pokoi z kalendarza, bo zajęte lub niewystawione terminy nie pokazują całego zasobu.
Czy podana liczba pokoi i miejsc odpowiada rzeczywistej ofercie opisanej w tym ogłoszeniu?
Błędna liczba w opisie może dać gościowi mylne wyobrażenie o wielkości obiektu. Sama różnica między liczbą wszystkich pokoi a liczbą dostępnych w wybranym terminie nie jest błędem.
W opisie nie ma liczby pozwalającej ustalić wielkość oferty. To brak informacji, nie dowód błędnej dostępności.
-
Pytanie 7 z 10
Parking
Sprawdź, co portal i twoja strona mówią o parkingu: czy jest, czy jest w cenie i ile jest miejsc.
Czy opis parkingu zgadza się we wszystkich miejscach?
Gość z przyczepą albo dwoma autami zjawi się bez pytania, bo widział parking w cenie, a brak miejsca będziesz rozwiązywał dopiero na miejscu.
Gość z przyczepą albo dwoma autami nie ryzykuje i wybiera miejsce, w którym parking jest opisany.
-
Pytanie 8 z 10
Ceny
Wybierz jeden termin i porównaj oferty dla tego samego pokoju, tej samej liczby osób, długości pobytu, wyżywienia i zasad odwołania. Uwzględnij rabaty i opłaty dodatkowe. Różne warunki lub celowo różne ceny w poszczególnych kanałach nie są same w sobie błędem. Sprawdź, czy każda kwota odpowiada ofercie, którą faktycznie sprzedajesz. Jak porównać ceny.
Czy obie ceny są aktualne i prawidłowe dla opisanych przy nich warunków, nawet jeśli kwoty się różnią?
Rozjazdem jest nieaktualna albo błędna cena przypisana do oferty. Sama różnica kwot między kanałami nie wystarcza, żeby stwierdzić błąd. Jeśli nie znasz jej przyczyny, najpierw ją wyjaśnij, zamiast zaznaczać niezgodność.
Brakuje ceny lub warunków potrzebnych do porównania. Najpierw uzupełnij tę informację; nie traktuj braku jako dowodu, że cena jest błędna.
-
Pytanie 9 z 10
Atrakcje i odległości
Wybierz z ogłoszenia trzy atrakcje z podanymi odległościami i sprawdź każdą na mapie w telefonie, licząc drogę, którą gość rzeczywiście pojedzie.
Czy podane odległości zgadzają się z mapą?
Gość sprawdzi odległość w telefonie w trakcie pobytu, a gdy zajmie mu to dwa razy dłużej, przestanie ufać pozostałej części opisu, włącznie z tym, co jest prawdziwe.
Gość nie wie, jak daleko ma do tego, po co przyjeżdża, a to jest zwykle powód, dla którego w ogóle wybiera okolicę.
-
Pytanie 10 z 10
Zaliczka lub zadatek
Wybierz jedną rezerwację. Porównaj kwotę przedpłaty, termin wpłaty i zasady zwrotu pokazane przy jej składaniu z potwierdzeniem oraz wiadomością dotyczącą tego samego pobytu. Nie porównuj z zasadami innego kanału: portal może mieć własne warunki przedpłaty, inne niż rezerwacja bezpośrednia.
Czy informacje o przedpłacie dla tej samej rezerwacji są zgodne z warunkami, które gość otrzymał przy jej składaniu?
Dwie sprzeczne instrukcje dotyczące tej samej rezerwacji wymagają wyjaśnienia. Inne zasady przedpłaty w portalu i przy rezerwacji bezpośredniej nie są same w sobie rozjazdem.
Brakuje informacji o przedpłacie dla wybranej rezerwacji. Ustal jej warunki, zanim porównasz kwoty lub zasady zwrotu.
Wynik pokazuje ci, czy możesz być spokojny, czy trzeba od razu poprawić najważniejsze miejsca.
Twoje liczby
Kalkulator na twoich liczbach
Wstawiłem liczby przykładowe, żebyś zobaczył, jak to działa. Podmień je na swoje, a wynik przeliczy się od razu. Wszystko poniżej pochodzi od ciebie.
Twój roczny przychód z portalu
zostaje u ciebie bierze portal
—
Tyle byłaby warta jedna rezerwacja o twojej typowej długości pobytu. Nie mówię, że przez rozjazdy tracisz dokładnie jedną. Ta kwota pokazuje tylko, o jakich pieniądzach mowa przy każdej pojedynczej rezerwacji, która jednak nie doszła do skutku.
—
Tyle z twojego rocznego przychodu z portalu zostaje u pośrednika. Portal za tę prowizję przyprowadza gości, więc to nie jest strata, ale kwota pokazuje, jaka część twojego obrotu przechodzi przez cudze ręce.
—
Tyle zostawałoby u ciebie rocznie, gdyby ta część gości rezerwowała bezpośrednio. To nie zarobek na nowych gościach, tylko prowizja, która zostaje u ciebie od gości, których i tak masz.
Kiedy to się zwraca
Audyt kosztuje 690 zł
Prowizja od jednej twojej rezerwacji —
—
Liczę tu samą prowizję, bo tylko ona zostaje u ciebie w całości. Wartości pobytu nie podstawiam, bo z niej trzeba jeszcze pokryć koszty i podatek. Nie wiem, ile rezerwacji odpada u ciebie przez niezgodne informacje. Resztę oceniasz sam.
To szacunek policzony w całości na liczbach, które sam wpisałeś, a nie wynik badania ani obietnica. Nie wiem, ile rezerwacji faktycznie odpada przez niezgodne informacje, ani ilu twoich gości zechce rezerwować bezpośrednio. Narzędzie pokazuje rząd wielkości twoich własnych pieniędzy i nic poza tym. Liczby zostają w twojej przeglądarce, nigdzie ich nie wysyłam i nigdzie nie zapisuję.
560 złróżnicy na jednym pobycie
Tyle wynosi różnica między dwoma cennikami dla czterech osób w jednym pokoju na siedem dób: 1120 zł i 1680 zł. To rachunek z audytu, nie opis rozliczonego pobytu.
Nie skłamałeś. Po prostu nikt nie porównał tych dwóch miejsc, zanim zrobił to gość przy płaceniu.
Uruchomienie profilu na Bookingu
Stawiam twój obiekt na Bookingu od zera
Prowadzę dwa obiekty noclegowe na Bookingu i przez trzy lata poznałem ten portal od podszewki: promocje, taryfy, raporty, podatki, decyzje, co włączyć, a co zostawić. Wiem, na czym utyka nowy obiekt, bo sam na każdym z tych kroków utknąłem.
Sam formularz rejestracji to kwadrans. Weryfikacja obiektu, dane firmowe, rachunek do rozliczeń, wymogi na zdjęcia, polityki anulowania, ceny sezonowe, podatki. Ktoś, kto pierwszy raz stawia domek, utyka na tym na tydzień, zanim konto zacznie działać.
Co dostajesz na koniec
Profil uruchomiony w całości:
- konto,
- opis obiektu,
- pierwszy kalendarz,
- cennik i taryfy,
- polityki anulowania i zasady pobytu.
Zdjęcia robisz i dostarczasz ty, ja je wgrywam i opisuję. Sesji zdjęciowej nie robię. Na koniec krótkie szkolenie przez udostępniony ekran: gdzie co jest i co zmieniasz sam. Kończymy przekazaniem konta tobie.
Gdy zrobisz lepsze zdjęcia, podmieniamy je i profil od razu wygląda inaczej. To osobna, drobna płatna robota, poza tą ceną.
Twoje konto i twoje rozliczenia
Booking wymaga danych właściciela, umowy i rachunku bankowego. Ten jeden krok robimy razem przez udostępniony ekran: ty wpisujesz swoje dane, ja wskazuję, co i gdzie.
Cała usługa idzie zdalnie, bez dojazdów, więc zacząć można z dowolnego miejsca w Polsce. Konto i rozliczenia są twoje.
Po przekazaniu zmieniasz hasło i od tej chwili nie mam dostępu do twojego konta. Nie trzymam dostępu do cudzych rozliczeń, płatności z portalu zostają między tobą a portalem. Gdyby kiedyś przy koncie potrzebna była moja pomoc, udostępniasz ekran na czas rozmowy i sam go zamykasz.
Kalendarz prowadzisz ty
Kalendarz zmienia się codziennie i jest na to aplikacja w telefonie, której trzeba używać. Nieaktualny kalendarz kończy się podwójną rezerwacją albo pustym weekendem. Jeżeli nie zamierzasz go prowadzić, ta usługa nie jest dla ciebie.
Ile to trwa
Tydzień od kompletu materiałów, czyli od twoich zdjęć i odpowiedzi na kilka pytań o obiekt.
Robię to wieczorami, po pracy i po obiekcie, więc podaję termin bezpieczny. Zwykle wychodzi szybciej.
Ile kosztuje: 1500 zł
To cena za całość: profil na Bookingu, ze szkoleniem i przekazaniem konta. Nie doliczam VAT, więc tyle płacisz.
Czego nie obiecuję
Nie obiecuję liczby rezerwacji ani pozycji twojego obiektu w wynikach wyszukiwania. Zależy ona od portalu, od twojego obiektu i od tego, jak go poprowadzisz.
Obiecuję to, co zależy ode mnie: profil kompletny i zgodny z zasadami portalu. Po szkoleniu ty wiesz, gdzie wszystko jest.
Co jeszcze mogę zrobić
Po audycie zwykle wiadomo, co dalej
Nie musisz brać wszystkiego. Który krok wystarczy, widać dopiero po audycie: czasem uruchomienie strony, którą już masz, czasem nowa strona, czasem same opisy na portale.
Uruchomienie strony, którą już masz
To nie musi być zła strona, żeby nie pracować: wystarczy milcząca, która stoi, wygląda znośnie, ale nie podaje cen, godzin ani zasad pobytu. W tym samym przeglądzie jeden obiekt z dwunastu miał na stronie wygasły certyfikat, o którym przeglądarka ostrzega przy każdym wejściu. Gość nie ma się czego złapać, więc idzie na portal i tam rezerwuje.
Uzupełniam to, czego brakuje, i naprawiam to, co jest zepsute. Ceny, godziny zameldowania, zasady pobytu, dojazd, działające odnośniki, ważny certyfikat. Nie przebudowuję strony i nie zmieniam jej wyglądu, chyba że sam o to poprosisz. To najtańsza z prac nad samą stroną i zwykle wystarcza na długo.
Tu, w odróżnieniu od audytu, potrzebuję dostępu do twojej strony albo do panelu hostingu. Bez tego nie da się nic poprawić.
Strona obiektu
Zbuduję stronę twojego obiektu. Gość ma na niej szybko znaleźć pokoje, ceny, dojazd i numer telefonu, bo ogląda ją najczęściej na telefonie. Strona ma pracować, nie zachwycać.
Opisy na portale
Napiszę opisy twojego obiektu. Zakres: Booking, dwa portale noclegowe i twoja strona. Opis ma mówić prawdę i stawiać na pierwszym planie to, co masz naprawdę mocne. Konkret zamiast ogólników.
Zdjęcia i podpisy
Gość najpierw ogląda zdjęcia, dopiero potem czyta. Uporządkuję zdjęcia na stronie i portalach w rozsądnej kolejności i dopiszę podpisy. Dobry podpis tłumaczy gościowi, na co patrzy. Tu, w odróżnieniu od audytu, potrzebuję dostępu do paneli strony i portali.
Asystenci do poczty
Tego nie włączam od ręki: takiego asystenta buduję za każdym razem pod konkretny obiekt, a czas tej budowy ustalamy w rozmowie, bo zależy od tego, ile masz zasad i jak piszesz. Zanim zacznie odpisywać twoim gościom, musi poznać twoje ceny, zasady i sposób pisania, bo inaczej napisze nieprawdę, i właśnie ta znajomość sprawia, że możesz mu zaufać. Gdy już pracuje, odpowiedzi przygotowują się w kilka minut, ty czytasz i zatwierdzasz, więc wieczorem po całym dniu w obiekcie nie siadasz do pisania po raz trzeci o tej samej godzinie zameldowania.
Opieka nad spójnością
Portale zmieniają twoje ogłoszenia także bez ciebie
Zgodność z audytu jest prawdziwa w dniu, w którym ją czytasz. Portale nie czekają: zmieniają opisy, przestawiają sezony, zostawiają stare ceny przy nowych. W opiece co kwartał porównuję całość twoich miejsc z zapisem sprzed trzech miesięcy, a rejestr spraw pamięta wszystko, co jeszcze nie zostało zamknięte.
Przy każdym kwartale zapisuję kopie wszystkich sprawdzonych miejsc, więc porównuję dokument z dokumentem, a nie wspomnienie z dokumentem. Z tego wychodzą dwie rzeczy: raport, który mówi, co się wydarzyło, i rejestr, który trzyma sprawy otwarte, dopóki się nie zamkną.
Co dostajesz co kwartał
Krótki raport, ułożony od dobrych wiadomości do czekających:
- co się poprawiło od ostatniego razu, z nowym cytatem jako dowodem,
- co się pojawiło: dwa cytaty, kto się myli, gotowy tekst do wklejenia, w skróconej postaci karty z audytu,
- co wisi: pojedynczy wiersz na sprawę i licznik kwartałów,
- twoje zmiany odnotowane, na przykład nowy sezon naniesiony w kilku miejscach naraz i potwierdzony zgodny,
- plan na kolejny kwartał: najwyżej trzy sprawy, z datami, na przykład sprawdzenie, czy po sezonie portale nie wracają do całego roku.
Pełną kartę rozjazdu dostajesz raz. W kolejnych kwartałach sprawa wraca jednym wierszem w rejestrze, dopóki nie zostanie zamknięta.
Co robi narzędzie, a co ja
Narzędzie pobiera twoje miejsca, z wyjątkiem karty Bookingu, którą przeglądam ręcznie, i porównuje je ze stanem sprzed trzech miesięcy. Po drodze odsiewa szum:
- przetasowany układ portalu,
- zmienioną kolejność zdań,
- tę samą kwotę zapisaną jako 150 zł, 150zł i 150 PLN.
Zostają kandydaci zmian.
Część wskazań to fałszywe alarmy, więc raport nigdy nie powstaje prosto z wydruku. Każdą pozycję sprawdzam w zapisanych kopiach i dopiero wtedy trafia do ciebie. To połowa roboty w tej usłudze. Dzięki temu możesz się raportem posłużyć, na przykład w rozmowie z portalem.
Dlaczego to działa dopiero od drugiego kwartału
Pierwszy raport potrafi tyle samo, co audyt: wskazać, gdzie jest rozjazd. Od drugiego kwartału dochodzi to, czego jednorazowe sprawdzenie nie zrobi: każda potwierdzona sprawa dostaje wpis w rejestrze twojego obiektu, z datą, wagą i licznikiem kwartałów.
Naprawiona sprawa znika z raportu i zostaje w historii, więc fałszywy alarm raz odrzucony nie wraca jako nowość. Sprawa stojąca drugi kwartał dostaje przy sobie jedno pytanie: naprawiamy w tej turze, zostawiasz świadomie, czy portal na to nie pozwala. Pytam raz i czekam na odpowiedź.
Po trzech kwartałach bez ruchu i bez twojej decyzji odnotowuję zgodę na zostawienie i przestaję o tym pisać. Do sprawy wrócę tylko wtedy, gdy się zmieni. Cisza po decyzji też jest częścią tej usługi.
Czego nie obiecuję
Nie wskazuję, kto co zmienił, bo rozjazd tego nie dowodzi. Zmiana naniesiona w kilku miejscach naraz to najpewniej twoja świadoma decyzja i raport zapisuje ją wśród twoich zmian, nie wśród usterek.
Jeżeli któregoś miejsca nie dało się pobrać, czytasz o tym wprost, z liczbą miejsc, których ten kwartał nie widział.
Więcej rezerwacji ani lepszej widoczności nie obiecuję, bo tego nie umiem udowodnić. Mierzę jedno: rozjazdów z kwartału na kwartał ma być mniej. To cała obietnica.
Ile to kosztuje
Ceny podaję od razu, a gdzie się nie da, mówię wprost, od czego zależą
Siedem usług ma cenę od razu, dwie wyceniam indywidualnie po audycie, a podane kwoty są bez VAT, czyli dokładnie tyle płacisz.
Audyt obecności w sieci
690 złZestawienie strony z ogłoszeniami, lista rozjazdów albo braków i gotowe teksty do wklejenia.
Uruchomienie profilu na Bookingu
1500 złProfil od zera: konto, opis, kalendarz, cennik i polityki, szkolenie i przekazanie konta. Zdjęcia dostarczasz ty, robimy zdalnie. Dane właściciela wpisujemy razem, bo Booking wymaga ich od ciebie.
Uruchomienie strony, którą już masz
890 złUzupełnienie cen, godzin i zasad, naprawa martwych odnośników i certyfikatu. Bez zmiany wyglądu.
Wdrożenie poprawek po audycie
590 złdwa portaleZa cztery portale 990 zł. Kwotę potwierdzam po audycie: mniej roboty, niższa cena.
Opieka nad spójnością
149 złmiesięcznie albo 390 zł na kwartałKwartalny przegląd strony i ogłoszeń z raportem. Poprawki nanoszę osobno, wizytówki Google poza zakresem.
Opisy na portale
450 złkompletBooking, dwa portale noclegowe i twoja strona, wszystkie mówią to samo.
Strona obiektu
od 3500 złProsta 3500 zł, pełna 5900 zł. Pisana od zera, sprawdzana przed publikacją.
Zdjęcia i podpisy
wycena po audycieod liczby zdjęć i miejscUporządkowanie zdjęć na stronie i portalach, kolejność i podpisy tłumaczące, na co patrzy.
Asystenci do poczty
wycena po audycieod twoich zasad i sposobu pisaniaAsystent odpisujący gościom w twoim stylu, zbudowany pod jeden obiekt.
Ceny audytu nie negocjuję. Mniejszy obiekt albo mniej miejsc to krótszy audyt i niższa cena, a za tę samą pracę biorę tyle samo od każdego.
Gość i ty widzicie tę samą godzinę, więc może spokojnie przyjechać i zarezerwować bezpośrednio.
Dlaczego ja
Wszystko, co oferuję, mam najpierw wdrożone u siebie
Prowadzę dwa obiekty noclegowe w Bieszczadach: Carynkę w Ustrzykach Górnych i domek Las Się Żyje w Tarnawie Niżnej. To moje codzienne zajęcie, nie projekt poboczny.
Niczego z tej strony nie wymyśliłem na zapas. Audyt najpierw przeszedł mój własny obiekt i to z niego pochodzą przykłady wyżej. Strony, które oferuję, stoją w moich obiektach. Asystenci do poczty pracują u mnie na co dzień, więc wiem, ile pracy kosztuje zbudowanie ich pod twój obiekt, zanim zaproponuję je komukolwiek.
Robię to jako właściciel obiektu. Wiem, jak wygląda dzień człowieka, który sam odbiera telefony, sam prowadzi portale i sam sprząta po wyjeździe gości. Dlatego zaczynam od konkretu.
Zanim napiszesz
Cztery rzeczy, które pewnie teraz myślisz
U mnie wszystko się zgadza
Bywa i tak, zdarzają się obiekty bez rozjazdów. Jeden z tych dwunastu obiektów narzędzie przejrzało do końca: wszystkie sześć podstron własnej strony i ogłoszenie w portalu. Sprawdziłem wynik: pięć rozjazdów. Najpoważniejszy dotyczył ceny za ten sam pokój: ogłoszenie mówiło 40 zł od osoby, a cennik na stronie 60 zł, czyli o połowę więcej.
Sprawdź sam: połóż obok siebie swoją stronę i jedno swoje ogłoszenie w portalu, i porównaj dwie rzeczy: godzinę zameldowania i cenę za ten sam pokój.
Nie mam na to czasu
Racja, jesteś recepcją, portalem i sprzątaniem naraz, i tego czasu nie masz. Od ciebie potrzebuję wyłącznie linków do strony i ogłoszeń, bez haseł i bez wchodzenia w panele. Czytanie i porównywanie robię ja, a ty dostajesz listę, w której każdą poprawkę nanosi się osobno, przy okazji.
Sprawdź sam: wpisz w wyszukiwarce nazwę swojego obiektu razem z miejscowością i przejrzyj wyniki do końca drugiej strony, szukając ogłoszenia, które wygasiłeś albo o którym zapomniałeś.
Mam Booking, on mi wypełnia obłożenie
Racja, Booking przyprowadza gości i audyt tego nie zmienia. Tylko opis na Bookingu pisze portal, często po angielsku, a mnie nikt stamtąd nie dzwonił z pytaniem, czy to prawda. W moim własnym obiekcie angielska wersja karty obiecywała aneks kuchenny w każdym pokoju, a ma go jeden apartament. Sam o tym nie wiedziałem, dopóki nie przeczytałem własnej oferty.
Sprawdź sam: otwórz swoją kartę na Bookingu w wersji angielskiej i przeczytaj na głos pierwsze zdania opisu.
Gość i tak zadzwoni i zapyta
Racja, kto zadzwoni, ten dowie się wszystkiego. Rozjazdy mylą przede wszystkim tych, którzy nie dzwonią: gość czyta kilka miejsc naraz i układa z nich jeden obraz obiektu, a tam, gdzie miejsca przeczą sobie nawzajem, wybiera inny obiekt, zanim porozmawia. W jednym ze sprawdzanych obiektów ten sam domek stał w portalu osiemdziesiąt złotych drożej na dobie niż u właściciela.
Sprawdź sam: porównaj cenę za ten sam pokój w tym samym terminie, na przykład w majówkę, w kalendarzu portalu i we własnym cenniku.
Kontakt
Napisz, co masz za obiekt
Opisz krótko swój obiekt. Odpowiem wprost, czy audyt ma w twoim przypadku sens.
Formularz wysyła zgłoszenie na mój własny serwer, a stamtąd trafia do mojej skrzynki. Nie ma zewnętrznej usługi formularzy, ciasteczek ani narzędzi śledzących, a jedynym celem twoich danych jest odpowiedź na twoje zapytanie. Masz prawo wglądu w swoje dane, ich sprostowania i usunięcia. Cała reszta, z okresem przechowywania włącznie, jest w polityce prywatności.
Wolisz napisać po swojemu? dsraton@gmail.com