Jednogłośnie

Poradnik

Stare ogłoszenie twojego obiektu wisi w internecie i kłamie. Jak je znaleźć

Możesz prowadzić stronę dokładnie, poprawiać ceny na bieżąco i odpowiadać na każde zapytanie, a mimo to ktoś trafi na twój obiekt w miejscu, o którym dawno zapomniałeś. Stare ogłoszenie ma wtedy własne życie. Gość widzi je przed tobą i nie wie, że nie przedstawia już twojego obiektu.

Skąd biorą się ogłoszenia, których nie zakładałeś

Oferta potrafi trafić do serwisów, w których jej nie zakładałeś. Na przykład obiekty z serwisu Nocowanie.pl w modelu rezerwacyjnym są prezentowane także w węgierskim Szallas.hu, rumuńskim Travelminit.ro i czeskim Hotel.cz, bo należą do jednej grupy. Po kilku latach nikt nie pamięta, skąd wzięła się pierwsza wersja wpisu. Czasem ktoś dodał obiekt, żeby pomóc, i zapomniał o nim po jednym sezonie.

Bywa też, że ogłoszenie zakładał poprzedni właściciel albo ktoś z rodziny. Konto zostało przy dawnym adresie poczty, numerze telefonu lub nazwie, której już nie używasz. Wpis wciąż pojawia się w wynikach, choć nikt z twojego domu go nie pilnuje.

Prowadzę dwa własne obiekty i znalazłem u siebie miejsca, których nie pamiętałem. Nie szukałem nowej reklamy. Szukałem nazwy, którą znam, i zobaczyłem, że internet przechowuje więcej wersji niż ja.

Sprawdź sam

Nie zaczynaj od panelu żadnego portalu. Zacznij od wyszukiwarki i własnej nazwy. To, co widzi zwykły gość bez logowania, jest właściwym punktem wyjścia.

Dlaczego stare ogłoszenie boli bardziej, niż wygląda

Wpis może mieć cenę sprzed kilku lat, nieaktualny numer telefonu i opis pokoju, którego już nie ma. Może podawać dawną nazwę obiektu, nieistniejące wyposażenie albo sezon, w którym nie przyjmujesz gości.

Gość, który zadzwoni pod martwy numer, zwykle nie próbuje drugi raz. Nie wiesz, że w ogóle dzwonił, więc nie masz jak wyjaśnić pomyłki. Widzisz tylko, że ktoś wybrał inne miejsce.

Najgorsze w starym ogłoszeniu jest to, że kłamie bez twojego udziału, a gość przypisuje tę nieprawdę tobie.

Znajdź je po nazwie obiektu

  1. Wpisz nazwę w cudzysłowie. Szukaj dokładnego brzmienia, a potem sprawdź także wariant bez znaków diakrytycznych.
  2. Dodaj miejscowość. Wyszukaj nazwę razem z miejscowością, bo sama nazwa może prowadzić do innych obiektów.
  3. Przejrzyj dwie pierwsze strony wyników. Zapisz każdy wpis, który ma twoje zdjęcie, nazwę albo dawny opis.
  4. Wyszukaj własny numer telefonu. Stary numer prowadzi do miejsc, których nie znajdziesz po nazwie.
  5. Sprawdź mapy. Obejrzyj wpisy w mapach i zobacz, czy nazwa, adres i telefon prowadzą do ciebie.

Zwykle zajmuje to kilkanaście minut, jeżeli obiekt ma jedną nazwę i jeden numer. Gdy prowadził go ktoś wcześniej albo zmieniał nazwę, dolicz drugi kwadrans na stare warianty. To nadal krótsze niż czekanie, aż gość sam odkryje błąd.

Nie ufaj pierwszemu wynikowi

Pierwszy wynik może być twoją aktualną stroną, a drugi wpisem sprzed lat. Może być odwrotnie. Właściciel widzi własną stronę i zakłada, że reszta internetu jest taka sama. Gość widzi kolejność wyszukiwarki i otwiera to, co jest pod ręką.

Otwórz każdy znaleziony wpis jak osoba, która nic o tobie nie wie. Sprawdź cenę, telefon, adres, opis, zdjęcia, godziny i informację o sezonie. Zapisz osobno, co jest prawdą, co jest stare i czego nie da się potwierdzić.

Co zrobić z tym, co znajdziesz

Są trzy sytuacje. Każda wymaga innego działania, więc nie trać czasu na szukanie jednego sposobu dla wszystkich wpisów.

  1. Masz dostęp. Zaloguj się i popraw nazwę, telefon, adres, opis, zdjęcia, ceny oraz sezon. Potem otwórz wpis bez logowania i sprawdź, czy gość widzi zmianę.
  2. Nie masz dostępu. Napisz do portalu z prośbą o aktualizację albo usunięcie wpisu. Podaj adres ogłoszenia i wypisz dokładnie, co jest nieprawdą. Dołącz link do aktualnej strony, jeżeli pomaga potwierdzić dane.
  3. Wpisu nie da się usunąć. Popraw wszystko, co można poprawić, i zadbaj, żeby twoja aktualna strona była łatwa do znalezienia. Nie masz kontroli nad każdym katalogiem, ale masz wpływ na to, co gość zobaczy obok.

Zachowaj adres starego wpisu i datę zgłoszenia. Jeżeli portal nie odpowie, będziesz wiedział, co już zostało sprawdzone i do czego wrócić po kolejnej zmianie sezonu.

Nie zakładaj kolejnych miejsc bez planu

Każde nowe ogłoszenie wygląda jak dodatkowa szansa na gościa, ale jest też kolejnym miejscem do aktualizowania. Jeżeli nie masz zamiaru pilnować ceny, telefonu, zdjęć i wiadomości, wpis szybko stanie się następnym starym ogłoszeniem.

Lepiej mieć mniej obecności i wiedzieć, co w nich widzi gość, niż tworzyć szeroką listę miejsc, nad którymi tracisz kontrolę.

Odpowiedź krótko

Stare ogłoszenia powstają, gdy jedna oferta trafia do kolejnych serwisów i katalogów albo gdy ktoś dawno temu dodał obiekt i zapomniał go pilnować. Znajdziesz je po nazwie, numerze, miejscowości i mapach. Jeżeli masz dostęp, popraw je. Jeżeli nie masz, zgłoś nieprawdę albo zadbaj o aktualne źródła. Nie dodawaj kolejnych miejsc, których nie będziesz sprawdzać.

Zrobisz to sam

Wpisz nazwę obiektu w cudzysłowie, potem nazwę z miejscowością i własny numer telefonu. Przejrzyj dwie pierwsze strony wyników, otwórz mapy i zapisz każdy stary wpis. Przy każdym zaznacz, czy masz dostęp, czy trzeba napisać do portalu, czy pozostaje tylko poprawienie własnej strony obok niego.

Jeżeli masz kilka dawnych nazw, kilka numerów i wpisy powielone w wielu katalogach, robi się z tego praca na więcej niż jeden wieczór. Wtedy zestawiam wszystkie miejsca, wypisuję nieaktualne informacje i porządkuję kolejność poprawek.

Zobacz, co obejmuje audyt

Obok